Audiobooki – literatura polska

Wbrew pozorom audiobooki w Polsce to nie jest taka aż nowa sprawa. Pierwsza pozycja polska nagrana została około lat trzydziestych ubiegłego stulecia. Były to bajki Adama Mickiewicza, które czytał Mariusz Maszyński. Można zatem uznać, że historia książek mówionych w Polsce sięga już wielu dziesiątek lat. Mimo to wciąż bardzo nie docenia się u nas tego jak duży potencjał mają nagrywane książki. Na audiobooki przerabia się przede wszystkim tytułu znane szerszej publice lub sprawdzoną klasykę znaną od pokoleń. Jest to zachowanie bardzo ostrożne, a kto wie czy nie za ostrożne. Z jednej strony na pewno wychodzi to wydawcą na dobre, ale jednocześnie sprawia, że omijają oni bardzo ważną niszę na polskim rynku. Do momentu, w którym nie stanie się u nas standardem to co dzieje się zagranicą w kwestii książek mówionych to segment ten będzie bardzo kiepsko działał.

Zdjęcie znalezione na stronie Flickr.com

Generalnie Polacy ostatnimi czasy rzadko inwestują w książki nowe, raczej popularność odzyskują biblioteki. O ile ich miejsca nie zajmuje wszechobecna telewizja i pozorne okno na świat jakim jest internet. Młode pokolenie trudno zachęcić do czytania, niektórzy z nich stają się powoli wtórnymi analfabetami, którzy posługują się przede wszystkim kodem obrazkowym. Ktoś robił dość zaskakujące badania, w których wyszło, że młodzi często przez cały rok zapełniają mniej niż jedną stronę A4 pismem ręcznym. Jest to trochę bolesne bo pokazuje odejście od czytania i pisania na rzecz komputerów. Tutaj jest szansa dla audiobooków by całkowicie cyfrowe pokolenie przywrócić do korzeni.

Jeśli bowiem ktoś zainteresuje się książkami, które ktoś mu czyta to może któregoś pięknego dnia sięgnie w końcu po papierowy oryginał. Nawet jeśli miałoby się to nie stać to i tak zyska choćby słuchając pięknych słów wydobywających się z nowoczesnej paszczy odtwarzaczy dźwiękowych. Nie ważne w jaki sposób, ale skoro dochodzi do nich słowo to trzeba się cieszyć. Mogliby przecież zaszyć się w domach i dotykać co najwyżej gry komputerowe. Tam przecież nie trzeba się zastanawiać tylko bić na oślep.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *